| | |
| Przemko | 24.09.2007 22:34:15 |


Grupa: Moderator
Posty: 85 #11386 Od: 2007-9-24
| Ciekaw jestem kto tak naprawdę za tym stoi i jakie są tego przyczyny?.Może ktoś ma infoo z pierwszej ręki co tak naprawdę się dzieje. |
| | |
| bazyl | 25.09.2007 20:54:18 |


Grupa: Administrator 
Posty: 358 #11522 Od: 2007-9-23
| Chodzi ci o to czemu przyjmują teraz tylko emerytów albo studentów? Mi też nie chce się wierzyć, że nie ma innych chętnych...No chyba, że naprawdę w innych fimach płacą więcej, no ale z tego co słyszałem to nie ma tak różowo. Ale faktem jest, że kto może ten spierdala . Na kogo teraz kolej? _________________ "nie można ciągle być niewolnikiem swojej silnej woli!" |
| | |
| Przemko | 25.09.2007 22:47:11 |


Grupa: Moderator
Posty: 85 #11550 Od: 2007-9-24
| To chyba jest oczywiste-kto inny by się pchał do takiej pracy.Student potrzebuje kasy na jakieś tam funkcjonowanie a emeryt ma już jakąś działkę finansową co miesiąc i nie musi się za bardzo wysilać.To mu przecież w zupełności wystarczy,widać to zresztą po zaangażowaniu w wykonywaną prace .Nawiązując do drugiej części to powiedzmy sobie szczerze , że tak naprawdę nie ma gdzie uciekać. |
| | |
| Bubu | 05.10.2007 19:32:13 |
Grupa: Użytkownik
Posty: 14 #13532 Od: 2007-10-5
| ja chyba nie rozumiem kwestii zaangarzowania naszych kolegow na emeryturze w wykonywana prace, bo jesli chodzi o brak takowego to nie moge sie z tym zgodzic zwlaszcza ze opinia ma charakter ogolny i jest wysoce krzywdzaca dla niektorych z nas(pracownikow). |
| | |
| Bubu | 05.10.2007 19:45:17 |
Grupa: Użytkownik
Posty: 14 #13538 Od: 2007-10-5
| oczywiscie naszym starszym kolegom mozna by zarzucic brak umiejetnosci obslugiwania komputera chociazby w celu drukowania cenowek co obniza wydajnosc ale w zadnym stopniu nie wplywa na zaangarzowanie. zdaje sobie sprawe ze istnieja przyklady omawianego braku w zaamgarzowaniu ale zapewne dotycza one poszczegoolnych osob lub osoby. osobiscie wielokrotnie spotyklaem sie motorycznym olewaniem pracy ale bynajmniej nie dotyczylo to "panow emerytow" a moich kolegow studentow i maturzystow. tyle |
| | |
| bazyl | 13.10.2007 23:16:27 |


Grupa: Administrator 
Posty: 358 #16065 Od: 2007-9-23
| Ostatnio koleś mnie uświadomił, że zwiększenie ilości nadzorujących (mam na myśli branżystów) spowodowane jest często potrzebą większej kontroli słabiej (lub też wcale) wyszkolonych roboli. Spójrzmy prawdzie w oczy - ilu sprzedawców jest w stanie obsłużyć czy też jakoś dać sobie radę na wszystkich działach? Chociaż zauważyłem, że od kiedy namiot na ogrodzie jest przestawiony, lekko straciłem tam rozeznanie Może gdybym palił to bywałbym tam częściej... A tak właściwie to kto jeszcze pamięta gdzie wczesniej stał namiot i jak tam wyglądało - bo ja już słabo. Trzeba było porobić zdjęcia  _________________ "nie można ciągle być niewolnikiem swojej silnej woli!" |
| | |
| Bubu | 19.10.2007 20:39:53 |
Grupa: Użytkownik
Posty: 14 #17771 Od: 2007-10-5
| jesli chodzi o wczesniejsze polozenie namiotu, to oczywicie stal on w miejscu obecnego placu czyli dokladnie na wprost wyjscia na ogrod i posiadal o jedno przeslo wiecej niz obecnie. jesli natomiast chodzi o to "jak tam wygladalo" to odpowiedz jest trudna badz tez absolutnie nie mozliwa do udzielenia z tego oto wzgledu ze jego wnetrze zmienialo sie rownie czesto co nowe(niekoniecznie trafne i madre) decyzje opiekujacej sie tym watpliwej jakosci przybytkiem branzystki.
|