Kłopoty kadrowe
kogo winić?
ja chyba nie rozumiem kwestii zaangarzowania naszych kolegow na emeryturze w wykonywana prace, bo jesli chodzi o brak takowego to nie moge sie z tym zgodzic zwlaszcza ze opinia ma charakter ogolny i jest wysoce krzywdzaca dla niektorych z nas(pracownikow).


  PRZEJD NA FORUM