Kłopoty kadrowe
kogo winić?
Ostatnio koleś mnie uświadomił, że zwiększenie ilości nadzorujących (mam na myśli branżystów) spowodowane jest często potrzebą większej kontroli słabiej (lub też wcale) wyszkolonych roboli. Spójrzmy prawdzie w oczy - ilu sprzedawców jest w stanie obsłużyć czy też jakoś dać sobie radę na wszystkich działach? Chociaż zauważyłem, że od kiedy namiot na ogrodzie jest przestawiony, lekko straciłem tam rozeznanie wesoły Może gdybym palił to bywałbym tam częściej...
A tak właściwie to kto jeszcze pamięta gdzie wczesniej stał namiot i jak tam wyglądało - bo ja już słabo. Trzeba było porobić zdjęcia wesoły


  PRZEJDŹ NA FORUM