| Kłopoty kadrowe kogo winić? |
| oczywiscie naszym starszym kolegom mozna by zarzucic brak umiejetnosci obslugiwania komputera chociazby w celu drukowania cenowek co obniza wydajnosc ale w zadnym stopniu nie wplywa na zaangarzowanie. zdaje sobie sprawe ze istnieja przyklady omawianego braku w zaamgarzowaniu ale zapewne dotycza one poszczegoolnych osob lub osoby. osobiscie wielokrotnie spotyklaem sie motorycznym olewaniem pracy ale bynajmniej nie dotyczylo to "panow emerytow" a moich kolegow studentow i maturzystow. tyle |