| | |
| bazyl | 26.09.2007 20:55:44 |


Grupa: Administrator 
Posty: 358 #11744 Od: 2007-9-23
| Podstawowy temat i problem przy każdej imprezie: co pić? Piszcie co lubicie. Z browara lubie Lecha pilsa, z mocnych Warka strong. Z innych dobrych rzeczy polecam miód pitny - extra, laskom też spasuje  _________________ "nie można ciągle być niewolnikiem swojej silnej woli!" |
| | |
| aree | 26.09.2007 22:12:07 |


Grupa: Użytkownik
Posty: 101 #11780 Od: 2007-9-25
| miód pitny?? Nie próbowałam... Wolę coś tradycyjnego - browarek (głównie warka - może być strong) oraz wódka - czysta, ale zdarzają się drinki a w zimne i samotne wieczory winko  _________________ Pomiędzy ideę i rzeczywistość, pomiędzy zamiar i doskonalenie pada cień..... |
| | |
| tajny_agent | 27.09.2007 15:04:51 |

Grupa: Użytkownik
Posty: 34 #11859 Od: 2007-9-25
| a czy jest cos bardziej tradycyjnego niz miod pitny? arletko hehe toz to nasi pradziadowie pili zanim piwko wynalezli |
| | |
| aree | 27.09.2007 17:35:15 |


Grupa: Użytkownik
Posty: 101 #11892 Od: 2007-9-25
| Oj ja Cie dopadne za to między regałami dla mnie tradycyjne jest to co wymieniłam...aż tak daleko pamięcią nie sięgam żeby wiedzieć co pili moi przodkowie... _________________ Pomiędzy ideę i rzeczywistość, pomiędzy zamiar i doskonalenie pada cień..... |
| | |
| Blazko | 28.09.2007 00:42:17 |

Grupa: Użytkownik
Posty: 45 #12024 Od: 2007-9-25
| heh piwem nazywano kiedys wszystko co "zdawalo sie do picia".... jako ze woda czerpana nie zdawala sie zawsze do bezposredniego picia. trzeba bylo ja przetworzyc a gama procentowa byla tak szeoka ze i piwa dzieci mogly kosztowac mowa raczej o praprapradziadach co mieszka czy chrobrego jeszcze pamietaja.. ble! |
| | |
| tajny_agent | 28.09.2007 15:31:09 |

Grupa: Użytkownik
Posty: 34 #12050 Od: 2007-9-25
| ojojojoj :/ chyba mnie sie cos pomieszalo...chodzilo mi o arletke z brico chyba pomylilem fora hehe |
| | |
| Przemko | 28.09.2007 15:39:17 |


Grupa: Moderator
Posty: 85 #12051 Od: 2007-9-24
| Zdecydowanie jestem za zupą chmielową w postaci znormalizowanej bez dopalaczy,aczkolwiek nie pogardzę żubróweczką z sokiem jabłkowym mocno schłodzoną i seteczką  |
| | |
| tajny_agent | 28.09.2007 16:06:13 |

Grupa: Użytkownik
Posty: 34 #12060 Od: 2007-9-25
| ja lubie rozne trunki....niestety finanse nie pozwalaja sie mi nimi delektowac czesto ale pozwole sobie wymienic i tym samym zachecic do wyprobowania, tak jak kolega wyzej lubie zubruweczke z soczkiem jablkowym - mozna powiedziec klasyka, innymi dobrymi wodeczkami tez nie pogardze dawno nie pilem koniaczku - a wtej grupie to "hennessy" rzadzi mmmmm ten rozgrzewajacy smaczek i ten komfortowy odlot, jesli chodzi o gin to najbardziej smakuje mi "bombay saphire" - szafirowy kolorek robi swoje...w polsce najpopularniejszy lubuski - nie narzekam ale czemu zawsze nastepnego dnia jak bekam to mi sie wydaje ze jadlem mech z lasu?? hehehehe, no i łiskacze grupa smaczna i grozna najlepsze wedlug mnie irlandzkie: jameson i paddy |
| | |
| Bubu | 05.10.2007 19:06:29 |
Grupa: Użytkownik
Posty: 14 #13525 Od: 2007-10-5
| ja jestem wiernym fanem piwa i czystej, choc musze przyznac ze z zubroweczka i soczkiem jablkowym tez mam mile wspomnienia |
| | |
| bazyl | 02.01.2008 15:30:21 |


Grupa: Administrator 
Posty: 358 #37889 Od: 2007-9-23
| Zauważyłem, że ostatnio polubiłeś Bubu łyskacza Tylko czy aby z dobrym skutkiem? _________________ "nie można ciągle być niewolnikiem swojej silnej woli!" |
| | |
| trollix | 03.01.2008 11:22:04 |


Grupa: Użytkownik
Posty: 82 #38090 Od: 2007-11-28
| niewydaje mi sie wazne jaki trunek kto pije wazne jest tylko to jak to ktos juz dawno zauwazył "pić to trza umić" _________________ hominis est errare, insipientis in errore perseverare |