ja lubie rozne trunki....niestety finanse nie pozwalaja sie mi nimi delektowac czesto ale pozwole sobie wymienic i tym samym zachecic do wyprobowania, tak jak kolega wyzej lubie zubruweczke z soczkiem jablkowym - mozna powiedziec klasyka, innymi dobrymi wodeczkami tez nie pogardze dawno nie pilem koniaczku - a wtej grupie to "hennessy" rzadzi mmmmm ten rozgrzewajacy smaczek i ten komfortowy odlot, jesli chodzi o gin to najbardziej smakuje mi "bombay saphire" - szafirowy kolorek robi swoje...w polsce najpopularniejszy lubuski - nie narzekam ale czemu zawsze nastepnego dnia jak bekam to mi sie wydaje ze jadlem mech z lasu?? hehehehe, no i łiskacze grupa smaczna i grozna najlepsze wedlug mnie irlandzkie: jameson i paddy |