A tak poważnie to pewnie nic ciekawego nie zwojują te "nasze orły".Być może za kilkanaście lat coś się zmieni, przecież zaczynają budować małe ośrodki szkoleniowe dla "naszych młodych orłów".Coś się dzieje wiec być może kiedyś jak za św.pamięci Kazimierza Klaudiusza Górskiego będziemy się cieszyć z polskiego futbolu.
Podczas oglądania końcówki wczorajszego meczu (za Słowacją) mieliśmy chyba największe stężenie bluzgów na metr kwadratowy od niepamiętnych czasów To co się tam wydarzyło przekracza wszelkie granice pojęcia beznadziei i wstydu... _________________ "nie można ciągle być niewolnikiem swojej silnej woli!"