> tyra
czyli o wszystkim w pracy
Największym bólem i zarazem stresem (moim)w pracy jest wynurzenie się zza regału jakiejś osoby, która ma większą władze w firmie.Nagle w moją stronę lecą słowa typu "nie masz co robić,zaraz Ci znajdę zajęcie"-i co wtedy?.Najlepszym chyba rozwiązaniem jest odpowiedź"właśnie idę na przerwę"lub "czekam na klientów".Ten drugi nie za bardzo pomaga.Może ktoś zna ciekawsze sposoby na wybrnięcie z takiej sytuacji.Czekam na pomoc w udoskonaleniu mojej techniki.8)


  PRZEJDŹ NA FORUM